dziś kilka scanów ze szkoły. takie tam.
$
Posted in Uncategorized on 12/06/2011 by kmycka9‘
Posted in Uncategorized on 30/04/2011 by kmycka9&
Posted in Uncategorized on 24/03/2011 by kmycka9^
Posted in Uncategorized on 21/03/2011 by kmycka9jakoś.
Posted in Uncategorized on 25/02/2011 by kmycka9wrzucę w końcu coś, bo wstyd.
” Spotykamy kogoś na swej drodze, zupełnie przypadkowo, jak przechodnia w parku lub na ulicy, przeważnie darujemy mu tylko spojrzenie, ale nieraz całe życie. Nie wiem, dlaczego tak jest, kto i dlaczego przecina nasze drogi? I dlaczego nagle dwie drogi stają się jedną. Jak to się dzieje, że dwoje dotychczas zupełnie obcych sobie ludzi chce iść nią razem. Twój ojciec uważał, że to miłość i że nie istnieją przypadkowe spojrzenia. ” (‘Bikini’ J. Wiśniewski)
Posted in Uncategorized on 19/09/2010 by kmycka9
Posted in Uncategorized on 12/09/2010 by kmycka9
Od czego tu zacząć. Szkoła się zaczęła, zaczęły się dojazdy do Rz. Pogoda zaczęła się ładna robić a ja w domu -chora. No i za 8 dni mam 18-nastkę [ .. ]. Z racji nudnej niedzieli i tego że nie mogę wychodzić, pobawiłam się trochę aparatem. W końcu znalazłam na necie jak nazywał się taki o to ‘kartonikowy ludzik’. Danbo – ma niesamowity urok. Normalnie się w nim zakochałam. ; ) Ja zrobiłam go z papieru i na jednej rzeczy się rąbnęłam, ale następnym razem będzie lepiej.
Posted in Uncategorized on 19/08/2010 by kmycka9
Kurcze już prawie koniec wakacji. Nie mogę uwierzyć jak to tak szybko minęło. Nawet pogoda wskazuje na to, że zbliża się wrzesień. No ale cóż. Jutro jadę na Cieszanów Rock Festival (http://www.lastfm.pl/festival/1471599+Cieszan%C3%B3w+Rock+Festiwal) ..i nie mogę się doczekać ! Świetni ludzie, zespoły -w sam raz na zakończenie wakacji.
A dzisiaj wrzucam jakieś pierdółki. Na nic konkretnego nie mam chęci. Może jak wrócę to mi się zachce?
Posted in Uncategorized on 31/07/2010 by kmycka9
Jak te dni szybko mijają. Już połowa wakacji, a ja jakoś dalej nie mogę ich ‘odczuć’. Chociaż sierpień zapowiada się całkiem, całkiem. ; ) dużo się będzie działo, oj dużo.
Dzisiaj, mimo że było upalnie, postanowiłyśmy (ja + Anka) wyjść z domu, chodź na chwilę. Jednak pogoda okazała się być złośliwa dla nas -deszcz. Mimo to coś tam pofociłam.
albo w kolorze, bo nie mogłam się zdecydować: http://img689.imageshack.us/img689/2198/img0495o.jpg



Poza tym moja mama miała niedawno imieniny. Z okazji tego piekłam dzisiaj 2 placki. i nie wyszły złe.
A jutro, taka jakaś mnie ochota naszła, chciałabym pójść z samego rana, sama, GDZIEŚ. Nie wiem gdzie, byleby sama. No plus aparat. Zobaczymy czy się zmobilizuję i wstanę z łóżka. ; p
A teraz dobranoc.





































































